To wzrost o ponad 20 procent w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. Zdaniem ekspertów przyczyną tej tendencji są zarówno rosnące kursy walut, jak i coraz bardziej ugruntowane orzecznictwo sądowe korzystne dla kredytobiorców.

Z danych wynika, że obecnie frankowicze wygrywają zdecydowaną większość postępowań – w niektórych przypadkach nawet 98% spraw kończy się korzystnym wyrokiem. Największą trudność z uzyskaniem pozytywnego rozstrzygnięcia mają przedsiębiorcy, którzy nie korzystają z ochrony przewidzianej dla konsumentów. Niemniej niedawna uchwała Sądu Najwyższego może zmienić także ich sytuację.

Do wzrostu liczby pozwów przyczynia się również niekorzystna sytuacja ekonomiczna – zwłaszcza wysoki kurs franka szwajcarskiego względem złotego, który powoduje wzrost miesięcznych rat. W wielu przypadkach przekłada się to na pogorszenie sytuacji finansowej kredytobiorców, co motywuje ich do podjęcia działań prawnych. Zgodnie z szacunkami, choć banki udzieliły w przeszłości setek tysięcy kredytów walutowych, jedynie około jedna piąta kredytobiorców zdecydowała się dotąd na proces.

Szczególnym zainteresowaniem kredytobiorców niezmiennie cieszy się Sąd Okręgowy w Warszawie, który przyjmuje najwięcej pozwów frankowych. W ciągu trzech miesięcy tego roku wpłynęło tam ponad 7 tysięcy nowych spraw – o ponad jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Wzrost liczby spraw nie oznacza jednak automatycznie szybszego ich rozpoznania – warszawski sąd, choć merytorycznie przygotowany, zmaga się z dużym obciążeniem, co wydłuża terminy oczekiwania na wyroki.

Wzrost liczby spraw odnotowano w wielu miastach wojewódzkich, w tym także w Krakowie. W pierwszym kwartale roku do tamtejszego sądu wpłynęło prawie 500 nowych pozwów dotyczących kredytów we frankach w krakowie. Choć wzrost rok do roku jest symboliczny, świadczy o utrzymującym się zainteresowaniu walką o unieważnienie umów kredytowych.

Szczególnie wyraźny wzrost liczby spraw w ujęciu procentowym odnotowano w mniejszych jednostkach sądowych – w Suwałkach, Białymstoku czy Siedlcach

Jak podkreślają prawnicy, wciąż niewielki odsetek kredytobiorców zdecydował się na sądową drogę dochodzenia roszczeń. Jeżeli banki nie zaczną oferować atrakcyjniejszych warunków ugód, a kurs franka pozostanie wysoki, fala pozwów może utrzymać się przez kolejne kwartały. Nie bez znaczenia jest również fakt, że coraz więcej sądów działa sprawnie i rzetelnie, a wyroki – także poza Warszawą – są w dużej mierze korzystne dla klientów banków.