Dotychczas do programu przystąpiło blisko 10 tys. klientów, a mediacje doprowadziły do zawarcia kilkudziesięciu porozumień. Bank informuje, że cały proces odbywa się w formie elektronicznej – od złożenia wniosku po spotkania mediacyjne, które prowadzone są online przed Sądem Polubownym działającym przy organie nadzoru finansowego.

Zgodnie z propozycją banku, kredyt we frankach przeliczany jest tak, jakby od początku był udzielony w złotych – według kursu obowiązującego w dniu wypłaty. Kredytobiorca poznaje szczegóły nowego salda oraz – jeśli dotyczy – wartość nadpłaty, którą bank ma obowiązek zwrócić. Na realizację programu przeznaczono w budżecie instytucji prawie 7 mld zł.

Równolegle do działań polubownych, w sądach powszechnych toczy się obecnie około 9 tys. postępowań wytoczonych przeciwko bankowi przez osoby, które zaciągnęły kredyt w walucie obcej. Łączna wartość tych roszczeń sięga kilku miliardów złotych. Rosnąca liczba wyroków korzystnych dla frankowiczów zachęca kolejnych klientów do składania pozwów, zamiast oczekiwać na porozumienie.

Całkowita wartość kredytów hipotecznych w Polsce oscyluje wokół 90mld zł, z czego jedna czwarta przypada na umowy indeksowane do franka szwajcarskiego. Tylko w przypadku PKO BP kredyty te stanowią blisko 9% portfela hipotecznego. Trudna sytuacja prawna i finansowa sprawia, że zarówno klienci, jak i instytucje finansowe poszukują nowych rozwiązań, które pozwolą zakończyć długoletnie spory.

Dla wielu kredytobiorców nadal jednak najpewniejszą drogą pozostaje postępowanie sądowe. Każdy kredyt we frankach wyrok wydany w podobnej sprawie stanowi bowiem mocny argument w kolejnych postępowaniach, a statystyki pokazują, że sądy coraz częściej orzekają na korzyść konsumentów. Ugody zawierane poza sądem mogą być atrakcyjne tylko dla części klientów – zwłaszcza tych, którzy preferują szybkie zakończenie sporu, nawet kosztem niższych korzyści finansowych.