Z danych udostępnionych przez sądy w całym kraju wynika, że przypadki zawieszeń występują sporadycznie, choć są miejsca – jak np. jeden z wydziałów cywilnych w Świdnicy – gdzie taka praktyka przybrała szerszy wymiar. Zawieszenia te powołują się na oczekiwanie na uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN, która miała odpowiedzieć na pytania dotyczące kredytów frankowych. Zamiast uchwały, SN przekazał jednak sprawę do TSUE, co dodatkowo wydłuży czas oczekiwania na jakiekolwiek rozstrzygnięcie.
Prawnicy zgodnie twierdzą, że zawieszanie postępowań w takich okolicznościach jest nieuzasadnione. Wskazują, że sądy mają obowiązek samodzielnie orzekać w oparciu o obowiązujące przepisy oraz ugruntowaną linię orzeczniczą Sądu Najwyższego i TSUE. W dodatku wiele z tych spraw nigdy nie trafi do SN, ponieważ ten coraz częściej odmawia przyjmowania skarg kasacyjnych.
Eksperci dodają, że kredyt we frankach kancelaria może skutecznie prowadzić sprawy na drodze sądowej bez potrzeby czekania na uchwały. Sądy pierwszej i drugiej instancji dysponują dziś wystarczającym dorobkiem orzeczniczym, by rozstrzygać sprawy w sposób sprawny i korzystny dla kredytobiorców. Zawieszanie postępowań wydłuża jedynie cały proces, często o wiele miesięcy, jeśli nie lat, co jest na rękę bankom – to one najczęściej składają wnioski o wstrzymanie sprawy.
W niektórych sądach, np. w Sieradzu, spośród blisko 150 zarejestrowanych spraw frankowych zawieszono postępowanie w ponad 3w przypadkach, powołując się właśnie na brak uchwały SN. Podobne decyzje podejmowane były w Łodzi, Zielonej Górze czy Piotrkowie Trybunalskim – choć niejednolicie. W części sądów zapadają decyzje o oddaleniu wniosków o zawieszenie, a sprawy toczą się normalnie.
W praktyce sytuacja jest zróżnicowana. W jednych wydziałach sprawy są wyznaczane na kolejne miesiące i kontynuowane bez zakłóceń, w innych – trwająca niepewność prowadzi do paraliżu procesów. Prawnicy wskazują, że sądy powinny kierować się zasadą szybkości postępowania, zapisaną w kodeksie postępowania cywilnego. Przeciąganie postępowań – bez podstawy prawnej – może skutkować skargami na przewlekłość, co coraz częściej potwierdzają sądy apelacyjne.
Zwraca się również uwagę, że oczekiwanie na odpowiedzi TSUE może potrwać wiele miesięcy, a sąd, który zawiesił postępowanie, może zmienić decyzję w każdej chwili. Zdaniem specjalistów, brak ustawowego uregulowania spraw frankowych sprawia, że odpowiedzialność za tempo i jakość rozstrzygnięć spoczywa w całości na sądach powszechnych.
Kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyt w CHF, nie powinni więc rezygnować z dochodzenia swoich praw. Mimo niejednolitej praktyki sądowej, sprawy frankowe wciąż kończą się w większości przypadków korzystnymi wyrokami. Wsparcie doświadczonych prawników i kancelarii wyspecjalizowanych w tematyce frankowej pozwala prowadzić postępowania skutecznie i bez niepotrzebnych opóźnień.