Na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku liczba takich postępowań przekroczyła 21 tysięcy, co pozwoliło bankowi wyprzedzić dotychczasowego lidera w tym zakresie – mBank. Zmniejszył się też dystans dzielący go od kolejnego dużego gracza, Millennium.

Mimo dużej skali sporów, bank tworzy obecnie relatywnie niskie rezerwy na ryzyka prawne. W I kwartale tego roku zawiązano rezerwy na poziomie nieco ponad 120 mln zł. Jednocześnie w tym samym okresie Santander wypracował zysk netto w wysokości ponad 1,5 mld zł, co stanowi wzrost o blisko 11% względem roku poprzedniego. Bank wciąż osiąga bardzo dobre wyniki finansowe, co może być istotne w kontekście przejęcia przez zagranicznego inwestora.

Zmiana właściciela bez wpływu na roszczenia frankowe

W 2025 roku ogłoszono, że Santander Bank Polska przejdzie w ręce austriackiej grupy kapitałowej, która nabyła niemal połowę akcji banku za około 30 mld zł. Nowy właściciel przejmie również zobowiązania związane z kredytami frankowymi, co oznacza, że trwające postępowania sądowe będą kontynuowane z jego udziałem. Transakcja zostanie najprawdopodobniej sfinalizowana do końca roku, a zmiana właściciela nie wpłynie na prawa kredytobiorców.

Spory frankowe – statystyki nie pozostawiają złudzeń

Dane za I kwartał 2025 roku pokazują, że Santander przegrywa przed sądami prawomocnie 99% spraw frankowych. Na ponad 5,8 tys. rozstrzygnięć kończących się wyrokiem, aż 5,7 tys. było niekorzystnych dla banku. W tym samym okresie zawarto również ponad 500 ugód, choć ogólna liczba porozumień zawartych z frankowiczami przekroczyła już 13,5 tys.

Nieco ponad 16% wszystkich pozwów pochodzi od osób, które spłaciły już swoje kredyty – co potwierdza, że również byli kredytobiorcy mogą skutecznie dochodzić roszczeń. Wartość przedmiotu sporu we wszystkich sprawach toczących się przeciwko bankowi przekracza obecnie 7,5 mld zł.

Strategia procesowa pod znakiem zapytania

W obliczu tak wysokiej liczby przegranych spraw, pojawiają się pytania o przyszłość polityki procesowej banku. Inne duże instytucje finansowe zaczęły rezygnować z apelowania od wyroków niekorzystnych w I instancji – przykłady stanowią m.in. banki komercyjne, które przeszły na strategię ugodową. Czy Santander pójdzie w ich ślady? To zależy zarówno od decyzji obecnych zarządzających, jak i przyszłych właścicieli.

Frankowicze z Krakowa i innych miast nadal mają szansę skutecznie walczyć o swoje prawa – statystyki nie pozostawiają wątpliwości, że unieważnienie umów kredytów we frankach to realna droga do odzyskania nadpłaconych środków. Zwłaszcza że sądy powszechne w całym kraju, nie tylko w stolicy, coraz częściej wydają korzystne orzeczenia.

Kredyt we frankach Kraków – aktualna sytuacja i perspektywy

W związku z dynamiczną sytuacją na rynku finansowym, kredyt frankowy w Krakowie i innych dużych ośrodkach miejskich nadal stanowi poważne wyzwanie dla banków. Klienci, którzy zaciągnęli kredyt we frankach, coraz częściej decydują się na skierowanie sprawy do sądu – także dzięki pomocy specjalistycznych kancelarii frankowych Kraków, które prowadzą sprawy o unieważnienie umowy, zwrot nienależnych świadczeń i usunięcie nielegalnych klauzul waloryzacyjnych.

Na tym etapie rosnące ryzyko procesowe może skłonić Santander (oraz nowego właściciela) do opracowania bardziej konkurencyjnego programu ugód – wzorowanego być może na rozwiązaniach przyjętych przez inne banki, takich jak „Bezpieczna ugoda 2 proc.”.

Podsumowanie

Santander Bank Polska, mimo stabilnej sytuacji finansowej, znajduje się pod rosnącą presją ze strony kredytobiorców frankowych. Wysoki wskaźnik przegranych spraw sądowych i nadchodząca zmiana właściciela mogą skłonić bank do rewizji dotychczasowej strategii i postawienia na bardziej otwarte podejście do ugód. Jedno pozostaje pewne – frankowicze mają mocną pozycję negocjacyjną, a kredyt we frankach nadal pozostaje jednym z kluczowych tematów w polskim sektorze bankowym.